Jak rozmawiać z partnerem o seksie? Portal MyDwoje

Zapraszam do przeczytania artykułu swojego autorstwa Jak rozmawiać z partnerem o seksie? opublikowanego na portalu MyDwoje.

Poniżej jego treść:

Rozmawiając z partnerem łatwiej osiągniesz satysfakcję seksualną

Zaspokojenie seksualne kojarzy się często z działaniem, zachowaniem, robieniem „tego”, co jest tylko jednym aspektem seksu. Znacznie mniej uwagi wiele par przeznacza na komunikowanie potrzeby seksualnej i preferowanych form jej zaspokojenia, co w stopniu istotnym może obniżać poziom satysfacji seksualnej.

Skąd biorą się trudności w komunikacji seksualnej partnerów

Jest kilka potencjalnych powodów, dlaczego nie komunikujemy jasno potrzeby seksualnej, i może to być trudność natury emocjonalnej, np. lęk przed oceną, odrzuceniem, wstyd, czy zażenowanie, aby mówić otwarcie, czego pragniemy w seksie. Może mamy złe wspomnienia z poprzedniego związku, może kiedyś zwierzyliśmy się przyjaciółce na temat swoich fantazji seksualnych, a następnego dnia cała szkoła plotkowała o nas…, a może rodzice wbili nam do głowy, że „o tych sprawach” nie wolno mówić.

Tabuizacja tematów seksu i intymności

Czasem nie umiemy rozmawiać o seksie, ponieważ nie mieliśmy możliwości wcześniej nauczyć się poruszać temat seksu z partnerem. Być może restrykcyjna rodzina, albo brak zachęty i dobrego modelowania ze strony dorosłych, spowdodwało zbudowanie negatywnego obrazu komunikacji seksualnej. Najczęściej jest to po prostu tabu, że o seksie się nie mówi, bo to ”brudne, brzydkie i perwersyjne”. Do tego dochodzą kulturowe i społeczne przekazy w formie stereotypowych stwierdzeń typu: „Pożądne dziewczyny nie mówią o seksie, bo inaczej będą uważane za łatwe”, „Faceci są jak zwierzęta, i seks w ich wydaniu to tylko porno”.

Brak słownictwa

Czasem może też być tak, że nie znamy pewnych słów, albo używamy tak nieprezyzyjnych określeń, że trudno konkretnie coś zakomunikować. W języku potocznym istnieje wiele słów, które niestety nie ułatwiają efektywnej komunikacji: „rodzinne klejnoty, tam w dole, przyrodzenie, łono, itd.”. Takie słowa nie pomagają dokładnie powiedzieć komunikatu typu: „Lubię, kiedy naciagasz moje wędzidełko u podstawy napletka, ponieważ wtedy czuję silne podniecenie”, albo „Czuję przypływ rozkoszy, kiedy moje wargi sromowe mniejsze są rytmicznie rozciągane w kierunku horyzontalnym za pomocą dwóch palców.” Oczywiście takie zdania mogą brzmieć technicznie i mechanicznie, ale to będzie zależeć, jak to powiemy, jakim tonem, w jakim kontekście, itp.

Czasem też znamy głównie wulgaryzmy, które pełnią w języku funkcję ekspresji emocjonalnej (jeżeli nie są używane, jak manieryzmy językowe), natomiast nie pomagają w precyzyjnym porozumieniu się kochanków.

Poznaj słownictwo seksualne, części ciała, fazy stosunku

Dlatego warto zbudować zarówno słownik seksualny, jak i formy instruktażu seksualnego. Co do słownika, to nie musi to być język naukowy, ponieważ faktycznie mogłoby to brzmieć trochę nieadekwatnie do sytuacji, gdyby nagle ktoś rzucił uwagę: „W pierwszej fazie ejakulacji przytrzymaj żołądź penisa używając kciuk i palec wskazujący, odchylając penis 2 centymetry w kierunku abdomalnym”. Brzmi dziwacznie, nieprawdaż? Ale możemy zamiast tego użyć prostych słów w rodzaju: Proszę uciśnij członek w kierunku brzucha, bo wtedy to takie fajne uczucie.

Niewerbalny instruktarz seksualny

Instruktaż seksualny to także komunikacja niewerbalna, np. naprowadzanie swoją ręką rekę partnera w taki sposób, by pokazać, co dokładnie lubimy, w jakim tempie, z jaką siłą ucisku, itp.

Dodatkowym źródłem komunikacji seksualnej mogą być atlasy anatomiczne, zdjęcia erotyczne, a nawet odpowiednio wyselekcjonowane zdjęcia pornograficzne, jeżeli oczywiście obie strony są pozytywnie nastawione do tego typu materiałów.

Niebezpieczna rola zdjęć pornograficznych

Należy jednak w przypadku pornografii być ostrożnym, na ile są to obrazy rzeczywiste, a na ile przesadzone w formie i treści mało realistyczne wizje producentów tego filmu czy zdjęcia. Edukacja i komunikacja za pomocą materiałów pornograficznych jest tu jednak ryzykowną formą wymiany informacji między kochankami, ponieważ wymagany jest spory dystans i krytycyzm, co do wiarygodności przedstawionych obrazów. Dlatego dobre atlasy anatomiczne i podręczniki ars amandi wydają się zdecydowanie bardziej polecanym źródłem pomagającym w porozumiewaniu się na temat seksu.

Daj informację zwrotną

Wydaje się też dobrym pomysłem, aby po stosunku zaoferować informację zwrotną np. „Dzisiaj było cudownie, kiedy uciskałeś dłużej moje brodawki, ale może następnym razem wolałabym, abyś mniej używał tego delikatnego podrapywania otoczki brodawki. Lubię, kiedy dłużej stymulujesz same brodawki.”.

Fakty i mity o docieraniu się w sprawach intymności i seksu

Często słyszy się, że ludzie muszą się „dotrzeć” w seksie, czyli po prostu przyzwyczaić się do reakcji partnera i samemu/samej dojść do tego, co jest fajnie odbierane przez drugą osobę, co działa pozytywnie, a co nie. Można to uznać za podejście zdroworozsądkowe, ale też jest to mało skuteczny sposób na wspólny seks, ponieważ zakłada domyślanie się, zgadywanie, metodę prób i błędów, a co najważniejsze, może wzmacniać negatywne zachowania, np. „Z czasem Cię przestanie boleć moment penetracji”, albo „Na początku to normalne, że nie ma orgazmu”. No cóż, tutaj istnieje ryzyko, że zamiast poprawy funkcjonowania, pogorszymy jakość seksu i w dodatku uwarunkujemy się negatywnie na seksualność.

Otwarta komunikacja pomaga osiągnąć satysfakcję seksualną

Dlatego tym bardziej otwarta i szczera komunikacja w seksie jest wysoce wskazana, aby nie tylko uniknąć niepotrzebnych błędów, ale przede wszystkim budować radosny i udany seks. Generalnie kierujmy się zasadą: nie domyślać się, ale jasno wyrażać. Kto pyta (i odpowiada), nie błądzi!

DS smiling

Autorem tekstu jest:

Dr n.hum. Dariusz P. Skowroński

psycholog i seksuolog kliniczny

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *